Tradycyjna zrywka drewna na Podhalu (część 2)




Tradycyjna zrywka drewna na Podhalu (część 2)




Odsłon: 63679 | Ocena: 256 | Czas: 17m 14s |


Szukaj




Dyskusja:


Tradycyjna zrywka drewna na Podhalu (część 2) ale tępa piła pamiętam jak z tatą taką się cięło po takim cięciu to tylko marzyło się o łóżku nie ma jak kiełbaska z ogniska
Piękne góry piękne konie...Brawo...
Jak to dobrze jeszcze dźiś
zobaczyć i wspomńieć jak wyglondały te stare czasy naszych przodków i wszystko w zgodżie z naturą i ludżie jacyś inni weseli byli i jedńi drugim życzliwi byli nietak jak dźiś.!!!👍👍🤗🤗
Coraz mniej takich ludzi silnych i o szlachetnym sercu
To się nazywają konie! Nie.jakieś chudzielce angielskie czy inne Araby co im bliżej do psa jak do konia
Nie jestem pewien, ale pana Mariana chyba znam osobiscie. Jako dzieciak co roku wakacje spedzlismy w Lopusznej u jego rodzicow, a jego zona robila najlepsze kremowki jakie w zyciu jadlem. Bardzo milo wspominam tamte czasy. O ile sie nie myle bylem na tej polanie w czasie budowy tego domku, oprocz tego byla tam jeszcze stara bacowka po prawej stronie.
Cis pieknego podziwiam ludzi dawniej
To wy tam już macie zapalniczki? nie ciosacie krzemieniem?
a loscypki po ile mocie,
znam,totowidzialem.kocham/gurali
Pore koni ścigaj ku takim dwom pazytkom jak haf jedyn by to za łogonym u smykoł :D
Hejjjjjjjj janosikowe, ka mocie ciupaski. Hejjj!
Piknie Chopy ale kto dzisiaj już tak ścina
Coś. Pięknego młodym pokazać ,,
Ja w m,łodości po kilku drzewach ręcznie ściętych miałem dość a ,zajęło to cały dzień zanim końmi wywiezione i na saniach ,i już jak się ściemniało do domu się dojeżdżało,
Ognisko obowiązkowe do grzania się. , No i dobra "zawojna" żeby wszystko się trzymało, podziwiam starszych ludzi kiedy pił motorowych nie było - ojciec 100 jodeł ściął ręcznie na dach stodoły
Świetne
Spalinowke bysta ze wziely