#MagiczneBieszczady, odc. 3 - Bieszczady na akord (2017)




#MagiczneBieszczady, odc. 3 - Bieszczady na akord (2017)




Odsłon: 214961 | Ocena: 536 | Czas: 7m 23s |


Szukaj




Dyskusja:


#MagiczneBieszczady, odc. 3 - Bieszczady na akord (2017) Cisza spokój brak rywalizacji czasami to jest dobre
Strasznie to wszystko smutne. Chłop wstaje o 5.45, robi kanapki, jedzie do pracy. Cały dzień się natyra, a wieczorem co najwyżej z kumplami piwo wypije w starym sklepie, bo na gitarze, to pewnie zagrał pod kamerę. I następnego dnia to samo. Pieniędzy po nim nie widać, więc pewnie płacą słabo. A jeszcze ciekawe, czy jak piwo wypije, to za kierownicę nie wsiądzie, bo daleko do domu.
I co? Bo ma widok na góry?
Z piła trzeba umieć tańczyć :) Chainsaw Tango
Szacunek Panowie
Co to za muzyka jak na pogrzebie? Praca w lesie jest super. Sąm pracuje od dziecka przy ścince. Pozdro dla drwali z Bieszczadów.
LKT piękny sprzęt
Posiadam LKT 80 i uwielhiam tym pracować
Na czym pracujecie bo to że husqvarna to widać jaki model.
Facet wie co mówi szacunek.
Poznalem Samolota osobiscie okolo 20 lat temu kiedy mialem 18 lat i do Wetliny jezdzilem co rok pod namiot.Pamietam go doskonale " pieszczochy" skurzane na nadgarstkach biały szeroki usmiech i wasy .Przewaznie z kolegami do Ranczo pod wieczor wpadal Ktos wspominal ze zebami za pas podnosil .Wszystko to prawda .Mojego kumpla co byl jego wzrostu bez wiekszego wysilku podnios .Pamietam jeszcze lepsza akcje , kiedys jeden z jego kumpli podjechal pod rancho motorem a ze bym nabity jak sztucer padl na ryj z motorem na kamienista glebe Samolot podszedl jedna ręką w pol chlopa pod pache a w druga motor :) zaniósl delikwenta do srodka i odstawil motor ( to chyba wuenia była )
Zamierzam odwiedzić ten magiczny rejon i chciałbym się dowiedzieć w jakim miejscu mogę spotkać Sławka i Janka?
Szanuje bardzo.
Też jestem drwalem już 20-lat. pracowałem w górach (Pireneje) na buku. Stromizny takie że nie szło ustać a do drzewa nie raz 3 podejścia się robiło bo się zjechało na butach. Robiłem też na świerku w Beskidach (Kornik Drukarz). Też ciężka robota ale lżej niż w Pirenejach. I mimo że w górach robota drwala cięższa to ciągnie mnie z nizin w góry. Dlaczego? Bo ludzie lepsi a to daje siłę. Pozdrawiam Bieszczadników.
Tak to wyglada.
ciężkie życie , nie zazdroszczę , lepiej gdzieś mieszkac gdzie lepsza praca , bliżej wszędzie
Ten charakterystyczny sklep poznam wszędzie! Niedaleko płynie strumień - przepiękny zresztą . W Wetlinie byliśmy kiedyś na urlopie. Mówcie, co chcecie ale w ogóle Bieszczady mają w sobie jakąś moc. Nie wiem, czy tylko ja to czuję ale tak jak powiedział kiedyś goszczący nas u siebie jeden miły człowiek " każdy jest tu skądś, a przynajmniej większość pojawiła się tu z innych rejonów i Ci co zostali pokażą Wam prawdziwe Bieszczady.To ludzie nietuzinkowi, nieskomplikowani - prawdziwi ". A ja dodam od siebie : pojedź Pan ( bądź Pani) do Karpacza, do Zakopanego, a na koniec w Bieszczady i doceń to, jacy ludzie tam ( w Bieszczadach) żyją i jak Cię przyjmują, bo nigdzie indziej tego nie doswiadczysz ( obyś tylko to docenił ) . Pozdrawiam całą Wetlinę.
znam to od dziecka
swiete slowa
Super odcpozdrawiaminki :) właśnie spędzamy czas w Polańczyku pare filmów nagrałem z oka zwykłego turysty z dzieckiem to zapraszam na kanał :)
I tak niszczycie to co piękne demony
Super film! 🌲👨🏻‍🚒